Translate

sobota, 13 grudnia 2014

Tydzień 35 / Ddzień 1

Po prawie 2ch tygodniach choroby nadszedł czas na powrót do ćwiczeń.
Coauch w 35 tygodniu zaszczycił mnie Hell Day'em...
Dziwny trochę ten tydzień. Straszna monotonia. Zacząłem się zastanawiać czy trener wie co od niego oczekuje. Straszna porażka ten tydzień. W ciągu 2ch dni wykonam wszystkie ćwiczenia. Zastanawiam się też czy nie zrezygnować z subskrypcji po zakończeniu tych 15tu tygodni.
  • IRIS          -        25'51"      z      *  PB
  • IRIS          -        33'04"      z      *
 Pomiędzy jednym a drugim ćwiczeniem 30min przerwy.

czwartek, 27 listopada 2014

Tydzień 34 / Dzień 4

wolne od FL

Tydzień 34 / Dzień 3

Ostatni dzień ćwiczeń wg planu.
  • HADES           -          24'16"     z       *
 Dodatkowo nie wiem co mi się stało, że takie coś zrobiłem. Ale zapisałem się na siłownie....Wykupiłem karnecik na 3 miesiące. Chyba miałem jakiś zanik pamięci :d
W sobotę idę na pierwszy trening. Pewnie mi się spodoba i tam będę robić zestawy z FL + treningi  profesionalnego trenera... Do końca tygodnia koniec z FL, może jakieś zestawy z madbarza się zrobi.

Tydzień 34 / Dzień 2

Trochę zastanawiałem się co zrobić z tym hadesem x 2.... Juz mi nie dobrze od niego...
  • 50BURPEES                   -  2'44"      z    *
  • 50 SQUATS                     - 0'49"     z     *
  • 25 JACKKNIVES            -     0'41      z      *
  • 25 JACKKNIVES            -    0'43       z     *
Przerwy pomiędzy zestawami ninimalne

  • HADES x 2      -      48'10"       bez    *
Stwierdziłem że zamiast hadesa wykonam inny zestaw ćwiczeń. Czyli jeden z zestawów MadBarz

wtorek, 25 listopada 2014

Tydzień 34 / Dzień 1

Wielki powrót do ćwiczeń, trochę się stęskniłem, ale zobaczymy na jak długo. W między czasie byłem u dietetyka, ustaliłem sobie nową dietę i zobaczymy jak pójdzie teraz. Przez ten czas nie obijałem się. Starałem się codziennie wykonywać 100 Situp + plank.
Tydzień 34 zapowiada się następująco:
Wybrałem tylko 3 dni treningowe bez żadnych limitów i zobaczyć jak będzie mi szlo.
Drugi dzień wygląda masakrycznie . Znów Hades x 2.....
  • KENTAUROS     -     21'31"    z      *     PB
Odpoczynek się przydał.

piątek, 14 listopada 2014

Tydzień 33 / Dzień 5

Wolne. Jutro jadę na weekend w góry odpocząć trochę :)
Podsumowanie całego tygodnia
Dwa pierwsze dni wykonane w normalnej wersji. Reszta zmiksowana trochę bo brakowało mi sił.

Tydzień 33 / Dzień 4

Ostatni dzień.
  • HADES        -       18'12"      bez     *
Oczywiście to ćwiczenie zmodyfikowałem sporo
  • SITUPS 100        -      3'14"         z         *
  • PLANK 7/30       -      1'31"
Tydzień zakończony. Nie mam sił na ciężkie zestawy. Teraz do końca następnego tygodnia wolne . Będę wykonywać tylko rutynowe ćwiczenia situpy + plank

Tydzień 33 / Dzień 3

Wszystko boli... Venus wykonana w bardzo zmodyfikowanej wersji.
  • VENUS        -       14'50"  
Zamiast pushups wykonane:
-50 Burpee
-Straigth leg lever 50
-50 Climbers
-Straigth leg lever 50
Burpee dodatkowo bez podniesienia rąk do góry...
Chyba motyle rosną  :p
To taki mały żarcik :)
Jutro zostaje hades w modyfikowanej wersji i rest do końca następnego tygodnia. Pora na regeneracje
  • SITUPS 100      -       03'11      z      *
  • PLANK 6/30           -             1'22"  

środa, 12 listopada 2014

Tydzień 33 / Dzień 2

Zacząłem dziś ostro z rana, bo dziś jeszcze w planie mam zaliczyć 1 ćwiczenie z następnego dnia.
Na pierwszy rzut poszedł PLANK. Podczas ćwiczenia zacząłem się zastanawiać czy ogólnie dam radę wytrwać do 30dnia. Już po minucie tego ćwiczenia zacząłem się lekko trząść....
  • PLANK 5/30       -           1'10"
Dzień 2gi ćwiczeń. Zacząłem od zaplanowanych biegów według trenera. Dystans zmierzony dzięki aplikacji Endomondo.
  • 200m         -            0'53"
  • 200m         -            0'44"
  • 200m         -            0'47"
  • 100m         -            0'19"
  • SITUPS 100 (6/50)        -          3'03"          z        * PB
  • ARTEMIS                 -            36'50"      z        *
Masakra... Zmasakrowało mnie to ćwiczenie. Na jutro umówiłem się z dietetykiem w sprawię diety....Brakło mi sił.... Pullupsy robiłem z 14 min....
Jeszcze dziś wykonałem w wielkich bólach 100OH pushups, żeby nie łączyć tego ćwiczenia z jutrzejszą Venus. Robiłem wolno z długimi dość przerwami...
  • 100OH PUSHUPS         -           11'06"       

wtorek, 11 listopada 2014

Tydzień 33 / Dzień 1

Kolejny tydzień i myślałem że nie dam rady.... Ostatnie seria mnie zmasakrowała... Zwłaszcza że pierwszą część Poseidona wykonałem w niecałe 5 min....
  • POSEIDON x2      -         19'19"        z      *
  • SITUPS 100 (5/50)          -           3'23"        z       *
Strasznie mnie mięśnie rąk bolały po Poseidonie.... Masakra.

niedziela, 9 listopada 2014

Tydzień 32 / Dzień 7

Wczoraj zakończył się kolejny tydzień. Ręce strasznie mnie bolały....Czułem jak palą mi się mięśnie rąk i ostry ból przy powtórce Venus...
Zobaczymy jak teraz w kolejnym tygodniu mi pójdzie.
Miałem zaznaczyć limit związane z rękoma, ale przeszedł mi ból rąk i trzeba trochę pocierpieć. Kolejny tydzień zapowiada się następująco....
Tydzień 33.

Trzeci dzień będzie najgorszy... Będę musiał zamienić dzień drugi z trzecim i wykonać go już we wtorek.
  • SITUPS 100 (4/50)        -       3'08"      z       *PB
  • PLANK 3/30      -        1'02"

sobota, 8 listopada 2014

Tydzień 32 / Dzień 6

Rano przed pracą miałem zaplanowane dodatkowe ćwiczenie, które na spokojnie można w domu wykonać.
  • PLANK 1/30     0'31" 
Pogoda nie nastrajała mnie dziś do ćwiczeń. Pochmurno,lekka mżawka, zimno aż się odechciewa wszystkiego.
Lekki spacerek przez las na boisko trochę mi pomógł.
  • KENTAUROS STRENGTH 5/6     -     29'07"     z      *
  • SITUPS 100 (2/50)             -        3'28"     z    *   


piątek, 7 listopada 2014

Tydzień 32 / Dzień 5

Przyszła kolej na powtórkę z Venus. Nie powiem że już mnie nic nie boli. Cały czas czuję mięśnie rąk i klatki piersiowej..
  • VENUS      -       20'04"       bez     *
Pierwsze 2 serie wykonane w normalnej wersji. Później już było tylko gorzej... Ręce zaczęły coraz bardziej piec... Nie miałem sił się podnieść... Nie wiem czy czasem nie nabawiłem się jakiejś kontuzji... Tyle czasu nigdy mnie nie trzymały zakwasy. Jak nie przejdzie do końca tygodnia będę zmuszony zablokować ćwiczenia na ręce do pełnej regeneracji:(
Dodatkowo dziś wykonałem jeden zestaw ćwiczeń, gdzie nie są potrzebne ręce. Ten zestaw będe wykonywać codziennie przez 50 dni.
  • SITUPS 100   (1/50)       -      3'35"      z     *

wtorek, 4 listopada 2014

Tydzień 32 / Dzień 2

Na początku dzisiejszego ćwiczenia miałem duży zapał. Ale szybko się skończył... Po 2giej serii złapała mnie kolka, i ręce zrobiły mi się jak z waty...
  • VENUS      -       22'01"      z     *
Ale uparcie dążyłem do tego aby zakończyć ćwiczenie z * nie patrząc na czas . Nie było lekko. Jutro będe odczuwać mięśnie rąk...

poniedziałek, 3 listopada 2014

Tydzień 32 / Dzień 1

Kolejny tydzień. Przeszedłem z cardio&strenght na samo strenght.
Zdziwiłem się trochę, że trener dał mi biegi.
  • 100m       -       0'25"
  • 400m       -       1'48"
  • HADES       -          21'52"      z     *
Dystanse mierzone wg aplikacji freeletics exstreme fitness
Niby źle mierzy krótkie dystanse.
A co do Hadesa, mam już go dość. Żygam już nim. Co tydzień się powtarza raz albo dwa razy. Czuję lekki przesyt tym ćwiczeniem.

niedziela, 2 listopada 2014

Tydzień 31 / Dzień 7

Wczoraj zakończyłem tydzień 31.
Ten tydzień dał mi popalić... Hades x 2 to była jakaś masakra. I jeszcze na koniec tygodnia Gaia strenght, która dobiła mnie całkowicie....
Poniżej zestawienie całego tygodnia.
Dziś rano stwierdziłem, że starczy tego cardio & strenght. Dlatego wybrałem samą siłę. I co mi trener dał???
Tydzień 32.
Na samym początku biegi + hades w standardzie??? Liczyłem na coś bardziej mocnego


sobota, 1 listopada 2014

Tydzień 31 / Dzień 6

Znów nie mogłem się zebrać do wykonania dzisiejszego zestawu. Rozgrzewałem się dość długo. Całego zestawu nie miałem okazji robić jeszcze. Czułem się słabo przed ćwiczeniem.
  • GAIA STRENGHT       -      44'27"      z     *    PB
Strasznie zdradliwe to ćwiczenie jest. Hight Jump i standups jumps to jakaś masakra.... Nogi myślałem, że mi odpadną....
Jutro wolne

Tydzień 31 / Dzień 5

Dziś wolne. Nie wiem czy jestem gotowy na cała gaia

czwartek, 30 października 2014

Tydzień 31 / Dzień 4

Hades x 2 - Obawiałem się go dziś, lecz nie było źle. Po wczorajszym kronosie i dość długim śnie wstałem jak nowo narodzony pełen sił i chęci.
Na samym początku burpee mi jakoś opornie szły. Starałem się dość wolno wykonać podwójnego Hadesa, bo potrafi on dać ostro w kość. Szkoda tylko że jest on tak mało punktowany.
  • HADES x 2              -             59'32"         z       *   PB
Wynik poprawiony o ponad 7 min od ostatniego czasu. Na dziś koniec! Trzeba regenerować siły przed jutrzejszą całą Gają siła...

Tydzień 31 / Dzień 3

Jakoś dziś byłem strasznie zmęczony. Kronosa raczej już jestem w stanie wykonać z gwiazdką, lecz miałem problemy lekkie ze squadami... Nogi mnie strasznie napier.... dlatego dzisiejsze ćwiczenie bez  *
  • KRONOS        -        41'17"       

wtorek, 28 października 2014

Tydzień 31 / Dzień 2

Dzisiaj brakowało mi sił. Metis dał mi dziś w kość. Myślałem że nigdy się nie skończy.... Burpee mnie zmasakrowały...
  • METIS x2          -              13'49"        z      *

poniedziałek, 27 października 2014

Tydzień 31 / Dzień 1

Dziś zaczyna się kolejne ciężkie 15 tygodni z FL. Zastanawiam się czy dodatkowo nie zapisać się na siłownie, ale to jest jeszcze kwestia porządnego przemyślenia, gdyż pierwszy tydzień kolejnego cyklu i od razu tak ostro....
Pierwszy dzień nie taki zły. Ale kolejne to jakaś porażka. Całej Gaji w tej wersji nie miałem jeszcze okazji robić. Ale pamiętam że zawsze miałem 8/10 i po tym miałem już dość. Ale zobaczymy jak to będzie. Jutro zaczynam od nowa

Tydzień 30 / Dzień 7

Koniec kolejnego cyklu 15tego tygodnia. Nie powiem że było łatwo i przyjemnie. Nie raz miałem chęć się poddać i zrezygnować z ćwiczeń.... Były wzloty i upadki.
Podczas tych 15tu tygodniu zbytnio się nie zmieniło w budowie ciała. Najbardziej trener dołował mnie ciągłym ćwiczeniem Hades... Nie było tygodnia żeby go nie było.
Może liczą na jakieś postępy z mojej strony z tym ćwiczeniem... Ale niestety to jest jedno z ćwiczeń, które mi nie podchodzi i nie mogę złamać czasu poniżej 20min....
Z nowym cyklem kończę z Cardio & Strength i zaczynam samo Strength.
Robi się coraz zimniej i trzeba było pomyśleć o kupnie jakiejś odzieży termoaktywnej.
Zdjęcia po kolejnych 15 tygodniach już wkrótce + wymiary
CDN....

sobota, 25 października 2014

Tydzień 30 / Dzień 6

Gorączka... a tu 2 sesje jeszcze do wykonania. długo się zastanawiałem czy wykonać here strenght, żebym się bardziej nie załatwił. Ale jakoś poszło. Spociłem się okrutnie.Te high jump to jakaś masakra. Wolno jakoś szło. Po tym ćwiczeniu szybciutko do domu odpoczywać, wziąść jakieś prochy.
  • HERA STRENGHT        -         24'44"      z         *    PB
 Jeszcze mnie czekał Kronos. Obawiałem się go trochę, ze względu też na ból nadgarstka. Pullupsy i pushupsy wykonane bez gwiazdki.
  • KRONOS               -            58'48"       bez    *

czwartek, 23 października 2014

Tydzień 30 / Dzień 4

Dziś nabawiłem się kontuzji....
Ręka w prawym nadgarstku strasznie boli i uniemożliwia wykonania ćwiczeń, gdzie są pullupsy, pushupsy, burpee...
Kronosa będę musiał przełożyć na jakiś inny dzień... Jak w ciągu 2ch dni nie przejdzie, to ćwiczenie zapiszę z jakimś kosmicznym wynikiem, a po wyleczeniu kontuzji powrócę do niego.

środa, 22 października 2014

Tydzień 30 / Dzień 3

Pogoda dziś fatalna, samopoczucie fatalne. Wcześniej dziś skończyłem pracę i zabrałem się za kolejny dzień z sesji. Opornie mi szło, nie wiem czy brakowało mi sił czy raczej chęci...
  • ARTEMIS         -            32'06"       z        *
Już nie pamiętam kiedy aż tak kiepsko poszło mi z tym ćwiczeniem.  Burpee myślałem że mnie wykończą + do tego Pullupsy które szły jakoś opornie... Jutro zaplanowany jest KRONOS i nie wiem jak to będzie...

wtorek, 21 października 2014

poniedziałek, 20 października 2014

Tydzień 30 / Dzień 1

Przez cały dzień chodziłem jakiś rozdrażniony i nie mogłem się doczekać kiedy zacznę nowy tydzień. Późnym popołudniem w końcu się doczekałem :)
  • METIS strenght x 2       -       23'52"       z      *     PB
Aż o ok 10 min udało mi się poprawić nowe PB

niedziela, 19 października 2014

Tydzień 29 / Dzień 7

Wolne.
Niżej podsumowanie całego tygodnia.
A tak zapowiada się ostatni drugiego cyklu tydzień. Tak szybko minęło te 30 tygodni.
Coś czuję że już pierwszego dnia 2 x Metis siła mnie zniszczy. Nie wspomnę już o Kronosie....


Tydzień 29 / Dzień 6

Ostatni dzień ćwiczeń. Brak mi motywacji... Może to przez pogodę?
Dziś 3 zestawy do wykonania.
  • PULLUPS 50          -        7'47"       z       *     PB
Wiem, że stać było mnie na lepszy czas. Ale po całym tygodniu byłem lekko obolały.
  • PULLUPS 50         -         8'24"      z       *  
I ostatnie ćwiczenie. Gaia... Długo się przygotowywałem do tego ćwiczenia, nie mogłem się zebrać.
  • GAIA                   -            26'19"       z      *    PB
W niedziele odpoczynek!!!

Tydzień 29 / Dzień 5

Znów brakuję mi czasu na prowadzenie bloga. Zaległości trzeba nadrobić.
Jakoś jestem osłabiony po tym Hell Weeku ...
  • HADES       -        24'19"       z        *    

czwartek, 16 października 2014

Tydzień 29 / Dzień 4

Wolne, brak mi sił. W pracy się natyrałem jak głupi osioł...

Tydzień 29 / Dzień 3

Dziś tylko Kenio. Na samym początku stwierdziłem że do czwartku się powinienem wyrobić z sesja. Ale nie dam rady. Podczas kentaurosa strasznie się zmachałem i nie miałem sił. Myślałem że to ćwiczenie trwa wieczność. Nic dziwnego, bo czas trochę gorszy jest. Po Hellu czuję się zmęczony.
  • KENTAUROS       -         27'07           z        *

poniedziałek, 13 października 2014

Tydzień 29 / Dzień 1

Kolejny tydzień zapowiada się dość ciekawie.
Nie śpieszyłem się dziś z pierwszym ćwiczeniem. Robiłem Poseidona wolno, żeby starczyło mi sił na wszystkie pullupsy.
  • POSEIDON        -         19'28"         z      *
Pierwsza seria wykonana w 7 min. Gorzej było z drugą. Podczas pullupsów musiałem robić dłuższe przerwy.

niedziela, 12 października 2014

Tydzień 28 / Dzień 7 Hell Week

Ostatni dzień Hell Weeka !!!!!
Cieszy mnie to z jednej strony bo sobie odpocznę :) Aczkolwiek boję się dzisiejszego dnia, zwłaszcza 2giego ćwiczenia.
  • VENUS         -         21'08"       z        *
Pierwsze 50 Pushups szło opornie, ramiona strasznie piekły.Ale ten ból był do zniesienia.
Z godzinę później przyszła kolej na mój znienawidzony już zestaw z froggersami, czyli Iris Strenght...
  • IRIS strenght       -     49'27"       z     *      PB
Miałem chęć zrezygnować znów z tego ćwiczenia. To jakaś masakra.Zniszczony się czułęm.
Ale bardzo się zdziwiłem po ćwiczeniu. Nowe PB??
Nie liczyłem na  PB zwłaszcza w tym ćwiczeniu.
Poniżej zestawienie z całego tygodnia.


Wszystkie ćwiczenia są wykonane z * z tego powodu że większość zestawów była nowa

Tydzień 28 / Dzień 6 Hell Week

Dziś powtórka Metis x 3. Ostatnio popełniłem błąd, że to ćwiczenie zostawiłem na sam koniec.
Na pierwszy plan poszedł metis.
  • METIS x 3         -      19'58"        z      *   PB
Nie powiem że było lekko, gdyż 2gi dzień z rzędu czułem ból w rękach.
  • BURPEES 25           -       1'29"        z       *
  • STR. LEG LEVER 25       -      00'54"       z      *
  • SQUATS 25             -        0'32"        z      *

Tydzień 28 / Dzień 5 Hell Week

Kolejny dzień... Już brakuję mi sił. Od początku tygodnia śpię jak dziecko. Dobrze że dzisiejsza sesja nie jest aż tak ciężka. Nie liczę na jakiś świetny czas, gdyż od wczorajszego Hadesa x 2 wszystko mnie boli.
  • ARTEMIS          -        27'33"         z       *
  • HERA 1/5          -          3'47"         z       *

czwartek, 9 października 2014

Tydzień 28 / Dzień 4 Hell Week

Dzisiejsza sesja mnie trochę przerażała... A zwłaszcza ostatnie ćwiczenie...Źle zrobiłem, że od ostatniego ćwiczenia nie zacząłem. Ale cóż.
  • BURPEES 10          -           0'29"      z     *     PB
  • BURPEES 10          -           0'29"      z     *    
  • SQUATS 25            -           0'34"      z      *    PB
  • SQUATS 25            -           0'31"      z      *    PB
Po tej drobnej rozgrzewce zabrałem się za ostatni ćwiczenie. Bałem się że się poddam.
Wiedziałem że będzie ciężko
  • HADES *2           -          67'25"        z     *     PB
Czułem się fatalnie po tym ćwiczeniu. Myślałem, że Iris w wersji strength jest zabójcza.
Byłem bardzo zadowolony, że udało mi się to ćwiczenie wykonać z * i nie poddałem się :)
Oby tak dalej :D

środa, 8 października 2014

Tydzień 28 / Dzień 3 Hell Week

Przerażony byłem dzisiejszą sesją. Gaia potrafi wykończyć człowieka, dlatego na pierwszy ogień poszedł Poseidon. Zdziwiłem się jak wykonałem to ćwiczenie z nowym PB. Wydawało mi się, że czas będzie znacznie gorszy niż parę dni temu.

  • POSEIDON       -                   6'09"       z     *  PB
  • GAIA                 -                 29'14"       z      *
Po paru minutach przerwy, zabrałem się za Gaia. Połowę ćwiczenia wykonałem w ok 12 min. Pomyślałem że będzie nowy rekord, ale z każdym następnym powtórzeniem szło mi coraz gorzej i wolniej. Zmęczenie już dawało o sobie znać.

wtorek, 7 października 2014

Tydzień 28 / Dzień 2 Hell Week

Kolejny dzień wzmagań z FL
  • HIGH JUMPS 25        -       0'28"       z       *
  • METIS * 3                 -        20'09"     z        *
Metis dał mi popalić. Trzy razy wykonać cały zestaw  bez przerw robi swoje.
Zwłaszcza że dzień wcześniej miałem 2 ciężkie zestawy.

poniedziałek, 6 października 2014

Tydzień 28 / Dzień 1 Hell Week

I się zaczęła jazda. Hell Week się zaczął.
Zapowiada się bardzo ciekawy tydzień.


Przeraża mnie parę dni treningowych. Między innymi gdzie mam wykonać Hadesa x 2 bez przerw i Iris Strength ostatniego dnia.... Pamiętam jak ostatnio dała mi popalić, gdzie byłem blisko przerwania ćwiczenia....

Ale cóż pierwszy dzień trzeba zaliczyć.
  • VENUS      -        19'55"       z       *    PB
  • HADES     -         23'55"       z       *    PB
Trochę się zdziwiłem, że z takim czasem wykonałem pierwsze ćwiczenie :) Progres jest spory.
A co do Hadesa , bardzo mnie ręce piekły podczas wykonywania ćwiczenia. Dobrze że burpersami nadrobiłem straty. Aczkolwiek był by znacznie lepszy czas gdyby nie tak długie przerwy. Czułem się wypompowany po Venus.



niedziela, 5 października 2014

Tydzień 27 / Dzień 7

Miał być dziś rest. Ale jak klikłem next week okazało się, że tydzień 28 to Hell Week. Obawiam się tego nowego tygodnia.
Poniżej zestawienie z całego 27 tygodnia.
Ten tydzień nie należał do lekkich. Gaia i Kenio niszczą człowieka.

Tydzień 27 / Dzień 6

Miałem dziś obawy, że Kentauros mnie złamie. Wydawało mi się że nie jestem na siłach. Ale nie było aż tak źle. Trochę się zdziwiłem że od sierpnia udało mi się poprawić czas aż o 10min.
  • KENTAUROS     -    26'52"       z     *    PB
Jednak progrss spory jest :)

Tydzień 27 / Dzień 5

Dziś tylko miałem do wykonania Metis x 2. Nie taka zła ta sesja była.
  • METIS *2         -         12'09"         z        *

czwartek, 2 października 2014

Tydzień 27 / Dzień 4

Byłem przekonany dziś, że ustalę nowe PB w ćwiczeniu. Przez cały dzień byłem pełen energii.
  • ARTEMIS           -          26'01"        z       * PB
Jestem bardzo zadowolony z dzisiejszej sesji, chociaż nie powiem, ale dała mi popalić trochę. Ręce myślałem że mi odpadną.

środa, 1 października 2014

wtorek, 30 września 2014

Tydzień 27 / Dzień 2

Dziś wolne sobie zrobiłem od ćwiczeń :)

Tydzień 27 / Dzień 1

I kolejny tydzień. Jak klikałem kolejny tydzień modliłem się żeby nie był za ciężki i żeby nie było froggersów.
Tydzień 27 zapowiada się następująco
Na pierwszy plan Gaia..... To jakaś masakra...
  • GAIA siła        -        33'17"        z       *     PB
Strasznie mnie zmęczyło to ćwiczenie. W połowie mnie złapała kolka i ciężko było...
Froggersy w tym ćwiczeniu i high jump są masakryczne. High jumps wykonywałem dość wolno żeby dokładnie wykonać ćwiczenie.

niedziela, 28 września 2014

Tydzień 26 / Dzień 7

Kolejny dzień odpoczynku. Musi być regeneracja.
Niżej zestawienie z całego tygodnia:

Trzeci dzień w tym tygodniu był raczej najgorszy...Byłem bliski poddania się.
W kolejnym tygodniu będę musiał jakieś limity wprowadzić zwłaszcza na górne partie ciała.

Tydzień 26 / Dzień 6

Wolne od jakichkolwiek ćwiczeń. Mięśnie rąk i klatki piersiowej zajebiście bolą...

piątek, 26 września 2014

Tydzień 26 / Dzień 5

Nogi i ręce strasznie mnie bolały po wczorajszym ćwiczeniu. Dobrze że drugie ćwiczenie miałem tylko 1/5 do wykonania.
Na pierwszy ogień poszedł Poseidon.

  • POSEIDON            -        6'20"        z     *    

Od kiedy wprowadzili nowego coacha to nie mogę się pozbierać i dojść do siebie....

  • IRIS  1/5          -            14'15"         z       *

Tydzień zakończony. Teraz 2 dni restu

Tydzień 26 / Dzień 4

Dzisiejsze ćwiczenie to było przegięcie. Miałem chęć zrezygnować jak połowę ćwiczenia wykonałem. Froggersy w takiej ilości to jakaś kpina i żart.

  • IRIS strength          -         51'07"         z      *    PB

Jak w kolejnym tygodniu dostanę to ćwiczenie to chyba się postrzelę.

środa, 24 września 2014

Tydzień 26 / Dzień 3

Po powrocie do domu zabrałem się za kolejną sesję. Cały dzień się psychicznie nastawiałem na 2x Dione. Ostatnim razem miałem ją jakoś na początku lipca i wykonałem ją z czasem ponad 36min.
A dziś:

  • DIONE         -         30'19"        z        *    PB
Nie było tak źle. 15 min rest i powtórka

  • DIONE         -         30'56"        z         *
Podczas drugiej powtórki Dione myślałem, że uda mi się w drugiej rundzie ustalić nowy rekord, gdyż 2 serie ćwiczenia wykonałem w 18 minut. Ale niestety ostatnie situps i burpees trwały w nieskończoność i za długie przerwy zacząłem robić, tak to spokojnie bym się zmieścił w ok 29 minutach.

wtorek, 23 września 2014

Tydzień 26 / Dzień 2

Dziś przerwa, rano nie było tak źle z zakwasami, lecz późnym popołudniem zaczęła się masakra. Ciężko mi ręce podnieść do góry....

poniedziałek, 22 września 2014

Tydzień 26 / Dzień 1

Nowy tydzień zapowiada się raczej bardzo męcząco. Obawiam się 2giego i 3cigo dnia...Dione jest zdradliwa i dała mi nie raz ostro w kość, a nie wspomnę o Iris siła.
Poniżej cały nowy tydzień.






Zabrałem się po pracy za pierwszą sesje.
Pullupsy w takiej ilości mnie dobijają ostro. Jutro może być ciężko, zwłaszcza że pierwszą część Poseidona wykonałem z gwiazdką, a w drugiej części podczas 20 Pullups odpadłem już i musiałem resztę ćwiczenia wykonać niestety w łatwiejszej wersji. Ale z czasem się to poprawi :D

  • POSEIDON x 2         -         16'05"       
Ciężko było...

niedziela, 21 września 2014

Tydzień 25 / Dzień 7

Podsumowanie całego 25 tygodnia.

Druga sesja była masakryczna. Następnego dnia miałem straszne zakwasy. Ręce i nogi myślałem że mi odpadną. Strasznie się czułem. W pracy ciężko było mi jakiekolwiek czynności wykonać...

sobota, 20 września 2014

Tydzień 25 / Dzień 6

Ostatni dzień ćwiczeń dziś. Z jednej strony mnie to cieszy, ale nie wiem czy jutro usiedzę w domu jak będzie ładna pogoda :)
Kentauros siła dał mi popalić dziś trochę. Starałem się bardzo wolno wykonać daną sesje i dość dokładnie zwłaszcza w high jump, żeby kolana dotykały ramion.
Było bardzo ciężko... Po pierwszej serii zacząłem walczyć sam ze sobą, bo umysł mówił że już mam dość, że to nie dla mnie . Ale łatwo tak nie ma. NIGDY SIĘ NIE PODDAŁEM I NIE PODDAM!!!!!

  • KENTAUROS (4/6 S.)     -     22'21"           z       *

 Oj było ciężko!!!!!
Jutro podsumowanie całego tygodnia.
Późnym popołudniem dodatkowo wykonałem:
  • SITUPS 100               -      3'25"    z     *
  • STANDUPS 10          -      0'45"    z     *
  • FROGGERS 25         -       0'41"    z    *
  • PUSHUPS 25             -      0'42"    z     *
Pomiędzy zestawami nie robiłem przerw.

Tydzień 25 / Dzień 5

Dziś tylko Hades był, wiedziałem że nie będzie nowego PB bo po ostatniej sesji nadal miałem ostre zakwasy. Ale i tak nie jest źle. Liczyłem na gorszy wynik zwłaszcza że Burpee szły jakoś opornie.

  • HADES       -        27'05"        z      *
Tak szczerze to to ćwiczenie już mi się przejadło, w końcu by dali spokój z tym Hadesem..

środa, 17 września 2014

Tydzień 25 / Dzień 3

Dziś miałem ciężką sesje do wykonania. Na pierwszy plan poszła Venus. Miałem z tym ćwiczeniem już do czynienia nie raz, ale nie pamiętam jaki miałem rekord w tym ćwiczeniu przed aktualizacją aplikacji.

  • VENUS       -        22'22"         z       *     PB

Ostatnie 50 pushups szło jakoś opornie.
15 min przerwy i....

  • ATLAS       -       26'42"      z      *    PB

Pierwszy raz miałem do czynienia z tym ćwiczeniem, nie poszło mi chyba aż tak źle :)
Jestem zadowolony z dzisiejszego treningu. Oczywiście nie wspomnę że nogi, ręce Brzuch dostały dziś ostro w kość. Jutro będę cierpiał :) 

Tydzień 25 / Dzień 2

Co tu dożo pisać, dzień przerwy się przydaje :)

  • HADES       -        26'27"     z     *


Nie liczyłem na nowy rekord, bo wydawało mi się że idzie opornie mi jakoś. Ale pobiłem wynik aż o 1 sekunde heheheh

poniedziałek, 15 września 2014

Tydzień 25 / Dzień 1

Dziś wolne od jakichkolwiek ćwiczeń. Nie dlatego, że mi się nie chce, tylko mam straszne zakwasy.
Tydzień 25 zapowiada się następująco.

Nie jest źle wg mnie myślałem że będzie znacznie gorzej :)

niedziela, 14 września 2014

Tydzień 24 /Dzień 7

Od rana zabrałem się do ćwiczeń. Chciałem mieć Afrodytę S. za sobą. Burpee squat jump to jakaś masakra... Pistols musiałem zamienić na zwykłe squady. Nie jestem jeszcze w stanie wykonać tych przysiadów na jednej nodze. Ale wg mnie nawet aż tak źle Afrodyta mi nie poszła, gdyż wykonałem ją w :
  • AFRODYTA S.3/5        -       26'04     bez    *
Po tym ćwiczeniu zrobiło mi się strasznie gorąco.

17min póżniej wykonałem dodatkowo Pushups 25 & Jumping Jacks 100
  • PUSHUPS 25         -       00'39"      z      *
  • JUMPING JACKS 100        -       00'52"        z       *

Jeszcze mnie czeka jeden zestaw na dziś... GAIA...
Przed Kolejnym ćwiczeniem postanowiłem zrobić trochę Jumping Jacks i to chyba był błąd, bo po 6tej serii już brakowało mi sił..
  • JUMPING JACKS 250        -        3'00"         z     *
  • GAIA           -       28'45"       z       *    PB     

Po danym ćwiczeniu ległem z uśmiechem na twarzy, że zakończyłem ten tydzień. Leżałem sporo czasu żeby złapać oddech i odpocząć trochę.
A tak wygląda podsumowanie tygodnia 24:


sobota, 13 września 2014

Tydzień 24 / Dzień 6

Dwa dni restu przydały się do wykonania dzisiejszej sesji. Udało mi się ustalić nowy rekord w Afrodycie :)
Jutro będzie gorzej z Afrodyta strenght 3/5 i Gaia standard. Nie liczę na jakiś super wynik bo Burpee Squat Jump są masakryczne do wykonania...

  • AFRODYTA          -      22'09"      z      *   PB

piątek, 12 września 2014

środa, 10 września 2014

Tydzień 24 / Dzień 3

Ciężko było mi się zebrać do Hadesa. nadal nienawidzę tego ćwiczenia....

  • HADES              -     26'28"     z      *

Miałem trochę więcej sił niż w poniedziałek.
Czuję się znacznie lepiej, lecz po tym ćwiczeniu zawsze mam dość.....
Nienawidzę tego ćwiczenia.... Może przez to że w pierwszych 15tu tygodniach miałem go prawie co tydzień....

poniedziałek, 8 września 2014

Tydzień 24 / Dzień 1

Koniec przerwy i wolnego. Jeszcze do końca nie wyzdrowiałem, ale cóż.
Podczas poseidona nie miałem zupełnie sił, jeszcze byłem osłabiony trochę. Brakowało sił w łapach.
  • POSEIDON         -          7'26"
  • GAIA 2/5            -          5'49"      z     *
Ta wersja tego ćwiczenia jakoś była łatwiejsza bo nie było frogersów. I nie wyobrażam sobie zrobić pełnej wersji z *...(Ale kto to wie). A Gaia pełna mnie czeka już na sam koniec tygodnia zaraz po Afrodycie Strenght...
Nie liczę na jakieś super czasy w tym tygodniu bo lekko jestem osłabiony.
Po tych 2ch ćwiczeniach lało się ze mnie okrutnie, jakbym z dobrą godzinę ćwiczył. Jeszcze do tego przeszkadzał mi ostry kaszel...

czwartek, 4 września 2014

Tydzień przerwy

Od początku tygodnia złapało mnie ostre przeziębienie, nie mam sił na ćwiczenia jakiekolwiek :(
Mam nadzieję że od poniedziałku będę już zdrowy.

niedziela, 31 sierpnia 2014

Tydzień 23 / Dzień 3/4

Zakończyłem dziś tydzień 23, nie było lekko...
  • POSEIDON     -      6'19"      z       *    PB
  • HERA endurance2/5      -     7'40"       z     *
  • METIS strength x2        -      32'19"      z      *    PB
Metis to była jakaś porażka.... Zupełnie nowe ćwiczenia, brak sił i tchu gdy robiłem Burpee squat jumps no i bardzo długo mi zeszło  z high jump. Musiałem je robić powoli tak jak Burpee.
Nie wiem czy czasem wczoraj po Kentaurosie nie byłem mniej zmęczony niż dziś po tym ostatnim ćwiczeniu.
Niestety nie mam zestawienia z tygodnia 22
Poniżej zestawienie z całego 23tygodnia:

Trochę się zdziwiłem jak za Metisa dostałem 1800ptk dość dużo:)


sobota, 30 sierpnia 2014

Tydzień 23 / Dzień 1/2

Chyba mnie coś bierze. Z dnia na dzień czuję się coraz gorzej....
Dziś zacząłem tydzień 23 i wykonałem 2 sesje:
Na sam początek poszedł Zeus, nadal nie jestem wykonać HS. nie wiem jak to będzie, bo nawet zeusa i here zmienili....

  • ZEUS 3/4  standard    -        32'45   
godzina przerwy
  • HERA 4/5 strenght       -       16'43
  • KENTAUROS standard    -   38'08    z    *    PB
Zeusa i Here nie byłem w stanie wykonać z gwiazdką . High jump nie mogłem wykonać tak jak należy ( dotknięcie kolanami ramion...). Co któryś skok udawało mi się i tak bardzo długo mi zeszło bo ok 1min robiłem 40 Jump... Tak jak zawsze lubiłem Here to w tej wersji ją nie nawidzę...
Jutro kolejne 2 sesje do zrobienia aby zakończyć ten tydzień.

piątek, 29 sierpnia 2014

Tydzień 22 / Dzień 5

Mam dość... strasznie jestem zmęczony. Zakwasy mam już od dłuższego czasu i jest orz gorzej...
Miałem dziś zacząć pierwszy dzień z tygodnia 23, ale to jest nie możliwe. Muszę odpocząć troszke.
Zrobiłem dziś Aresa wg nowych zasad i squad max tylko, na więcej mnie nie było stać. Tak mi słabo poszło z przysiadami.

  • ARES                    -       9'31"       z    * 
 i to od dziś jest nowe PB 
  • SQUAT MAX       -       138szt/300sek   z     *
Deep squat   

czwartek, 28 sierpnia 2014

Tydzień 22 / Dzień 4

Zrobiłem dziś 2 sesje . Było ciężko. Zwłaszcza że odczuwałem jeszcze skutki wczorajszego treningu. Jak robiłem przysiady w maxsach miałem powoli dość. Zastanawiałem się czy nie zrobić pierwszej sesji z tygodnia 23, ale po dłuższym zastanowieniu się nie dał bym rady zrobić jutro Artemisa, kentaurosa i hery...
Zostałem przy tygodniu 22gim.
  • ARES      -          8'43"      z     *
  • SQUAT MAX          -      190szt/300sek     z    *
Z godzinka przerwy i:
  • ARTEMIS        -         36'10"        z        *  
Było ciężko. Widać to po czasie w jakim go wykonałem.
Pullupsy trwały wieczność, a nie wspomne już o Pushups.
Nogi i ręce do tej pory bolą, będzie ciężko jutro...

Jutro Ares, Squad max + Zeus z tygodnia 23ciego

środa, 27 sierpnia 2014

Tydzień 22 / Dzień 3

Bawiłem się, bawiłem i wybawiłem się... W pracy trochę mi się nudziło i zaktualizowałem Coucha....
Wg planów miałem dziś tylko Artemisa i przez moją zabawę telefonem przekichałem sobie trochę.
Przez Aktualizację musiałem wykonać 3 dodatkowe maxsy ( niby test kondycji ):
  • PUSHUPS MAX         -    32szt/100sek     z     *
  • BURPEE MAX           -     65szt/300sek      z    *
  • SITUP MAX               -      147szt/300sek      z    *
Po tym wszystkim powróciłem do aktualnego tygodnia.
Byłem już trochę zmęczony, dobrze że w pracy miałem trochę wolnej chwili i część maxsów udało mi się wykonać.

Dzisiejsza sesja zaczęła się od Artemisa
  • ARTEMIS      -       33' 02"                  z       *
A te ćwiczenia dostałem po aktualizacji ...
Tydzień 23, jak dobrze pójdzie i pogoda dopisze to do końca tygodnia wykonam 2 tygodnie ćwiczeń.
Mam taką nadzieję :)


poniedziałek, 25 sierpnia 2014

niedziela, 24 sierpnia 2014

Dieta ostatnie przepisy

cdn....

Tydzień 21 / Dzień 7

Przez brak czasu w tym tygodniu tak sie rozłożyły ćwiczenia. Dziś wykonałem 2 sesję:

  • URANOS             -         32'14"      z    *
  • HERA                 -         18'49"     z       *
podczas uranosa brakowało mi sił....


A to mnie czeka w 22 tygodniu ćwiczeń.
 Źle nie jest, tylko dziwi mnie bo sądziłem że to juz 2gi 7my tydzień i będzie mnie czekać hell day a tu lipa na maxsa.... Zwłaszcza, że nie zdążyłem zakończyć 15 tygodnia a już pobrali opłatę za kolejne 15 tygodni....



Tydzień 21 / Dzień 5

Wolne jestem wykończony po pracy....

Tydzień 21 / Dzień 6

Miałem mieć wolne dziś od pracy i na spokojnie zakończyć tydzień, ale cóż...

  • ARTEMIS            -           32'22"      z    *
Podejrzewam że podczas pierwszych 15 tygodni chcieli mnie wykończyć Hadesem to teraz Artemisa będą mi dawać cały czas....

Tydzień 21 / Dzień 4

  • POSEIDON             -    6'35"        z    * 
Brakowało mi sił już pod koniec....

Tydzien 21 / Dzień 3

Dziś wolne...

wtorek, 19 sierpnia 2014

Tydzien 21 / Dzień 2

Dziś podczas ćwiczenia Hera czułem strasznie zmęczenie. Przez moment stwierdziłem podczas Jumps że nie dam rady. Ale powoli się przełamałem.

  • HERA     -          19'06"       z     *

Tydzień 21 / Dzień 1

Przerwa, nie mogę się pozbierać coś ostatnio.
A to mnie czeka w kolejnym tygodniu:


niedziela, 17 sierpnia 2014

Tydzień 20 / Dzień 7

Dziś miałem się lekko przygotowywać do ćwiczenia Iris. Miałem trochę odpocząć i robić ćwiczenie wieczorem, ale wyciągnął mnie kolega na wycieczkę rowerową... I to był błąd że pojechałęm...
Przejechałęm ok 100km na rowerze, nogi bolały i nie tylko.. A miałem robić dziś jeszcze IRIS...
Nie miałęm wyjścia. Po powrocie odpocząłem ok 3h i pojechałem na boisko...
To było przegięcie, Po kilometrze biegu miałem dość, chwilka oddechu i zabrałem się za pajacyki i Climberdy. Pod koniec ćwiczenia miałem dość i to dosłownie... A miałem przebiec jeszcze  jeden kilometr. Miałem chwile zwątpienia i załamania, nogi myślałem że mi odpadną, ale wykonałem ćwiczenie ze słabym czasem i to jest najważniejsze.

  • IRIS       -         40'41"      z     *
We never Quit!!!!!
Jutro będę bardziej cierpiał....

Niżej zestawienie z całego tygodnia.

Tydzień 20 / Dzień 6

Lekkie zakwasy były po wczorajszych ćwiczeniach.
Ale nie ma co się obijać, bo mogło być gorzej.

  • URANOS           -           31'20"          *   PB
Nie było tak źle, pod koniec ćwiczeń brakowało mi już sił.

piątek, 15 sierpnia 2014

Tydzień 20 / Dzień 5

Wcześnie rano zabrałem się za kolejną sesje, bo wtedy najlepiej mi się ćwiczy. I to był bardzo dobry pomysł.

Udało mi się zrobić 2 ćwiczenia siłowe z gwiazdką i z nowym rekordem.

  • POSEIDON            -              6'21"    z    *   PB
  • ARES                    -               8'51"     z    *    PB

czwartek, 14 sierpnia 2014

Tydzień 20 / Dzień 4

Miałem lekkie zakwasy po wczorajszych ćwiczeniach, ale jutro mogło by być gorzej...

  • BURPEE MAX              -    63szt/300sek     z    *
  • JUMP MAX                 -      189szt/300sek      z     *

środa, 13 sierpnia 2014

Tydzień 20 / Dzień 3

Wykonałem dziś pierwsze ćwiczenie z sesji... Nie szło mi na samym początku, byłem jakiś ociężały i powolny.

  • ARTEMIS                 -               43'09"      z     *

poniedziałek, 11 sierpnia 2014

Tydzień 19 / Dzień 7

Ten tydzień należał do dość ciężkich... Po Kronosie i 2 x venus nie mogłem się pozbierać, a na dobitkę doszedł Hades...

  • HADES                       -         26'48"      z     * 
  • BURPEE MAX           -          65szt/300sek     z    *
  • ARES                           -            9'00        z     *
 Podsumowanie całego tygodnia:
 Teraz 2 dni odpoczynku będą...

sobota, 9 sierpnia 2014

Tydzień 19 / Dzień 6

Chciałem dziś wykonać 2 sesje ale się nie udało. Zrobiłem tylko jedno ćwiczenie, bo zaczęło mnie coś boleć między szyją a barkiem z lewej strony....

  • VENUS                  -             25'55"            z       *
Jutro czekają mnie 2 sesje.

Tydzień 19 / Dień 5

Miałem zrobić dziś kolejną sesję, ale nie mogę się zebrać. Nadal odczuwam skutki wczorajszych ćwiczeń i tego kronosa z wtorku.... Dawno nie miałem takich zakwasów...

Tydzień 19 / Dziń 4

Ciężko było... Wszystko napier.... mnie
  • VENUS        -      25'44"      z       *

środa, 6 sierpnia 2014

Tydzień 19 / Dzień 3

Dziś przerwa... mam takie zakwasy,że szkoda gadać.... Po wczorajszym Kronosie dziś jeszcze pojechałem do pracy rowerem i zrobiłem 2x26km

wtorek, 5 sierpnia 2014

Tydzień 19 / Dzień 2

Nie ma się co obijać, bo same ćwiczenia się nie zrobią.
Wczoraj ciężko było mi chodzić, to zrobiłem sobie dzień przerwy. A dziś zabrałem się za Kronosa (nie było źle na samym początku), i żałowałem pod koniec ćwiczenia.... Nie mogłem dojść do drążka, tak mnie nogi bolały....
Nie jestem w stanie się podciągnąć 100 razy jeszcze.

  • KRONOS             -               43'50"      bez *
Nie wiem jak wykonam ten tydzień....
Przez 2 dni pompki i przysiady w dużych ilościach....

poniedziałek, 4 sierpnia 2014

DIETA





Odpowiednio do góry- śniadanie, lunch,dinner,przekąska,drinki

Tydzień 19 / Dzień 1

Dziś wolne... po wczorajszej wyprawie nie mogłem chodzić a tym bardziej siedzieć.....
Kolejny tydzień zapowiada się potwornie....

Do niedzieli mam czas :)

niedziela, 3 sierpnia 2014

Tydzień 18 / Dzień 7

Dziś też miałem odpoczywać, ale się nie udało... Kolega wyciągnął mnie na wycieczkę rowerową...W sumie przejechałem ponad 200km.... Nogi i tylnia część ciała strasznie boli....
Nowy tydzień + dietę umieszczę jutro, teraz idę spać bo jestem wykończony....

 https://www.endomondo.com/workouts/383962623/14838110

https://www.endomondo.com/workouts/384262417/14838110  

+ 20km bo telefon się rozładował.....

piątek, 1 sierpnia 2014

Tydzień 18 / Dzień 5

Dziś zakończyłem tydzień 18 ćwiczeń. Coraz ciężej jest mi pokonać rekordy w ćwiczeniach...
Dziś ogólnie jak robiłem Poseidona po 3ciej serii opadłem z sił...Nie mogłem się podciągnąć i  musiałem się odbić lekko przy podciągnięciach...

  • BURPEE MAX            -       59szt/300sek     z    *
  • SITUP MAX                -       148szt/300sek      z    *
  • POSEIDON                 -        6'05''    
  • JUMP MAX                -        190szt/300sek      z    *

Dodam, że pomiędzy maxsami robiłem sobie przerwy do max 5 min.





czwartek, 31 lipca 2014

Tydzień 18 / Dzień 4

Dziś tylko Hades.
Nie wiem kiedy zejdę w końcu z tym ćwiczeniem poniżej 25 min, a już nie liczę na 20min..

  • HADES         -             27'00''             z         *

środa, 30 lipca 2014

Tydzień 18 / Dzień 3

Przez najbliższe dni nie będę się zbytnio rozpisywać na blogu. Brakuje mi trochę czasu....
Dziś strasznie byłem zmęczony...
Dzisiejsza sesja.

  • BURPEE MAX          -          62 szt/300sek         z    *
  • SITUP MAX              -          147 szt/300sek       z    *
  • POSEIDON               -            6'51                    z     *
  • JUMP MAX              -           166                       z      *

wtorek, 29 lipca 2014

Tydzień 18 / Dzień 2

Pod wieczór poszedłem sobie na spacer i przy okazji wykonałem dzisiejszą sesje:)

  • HERA       -             18'56"       z     *

poniedziałek, 28 lipca 2014