Przerażony byłem dzisiejszą sesją. Gaia potrafi wykończyć człowieka, dlatego na pierwszy ogień poszedł Poseidon. Zdziwiłem się jak wykonałem to ćwiczenie z nowym PB. Wydawało mi się, że czas będzie znacznie gorszy niż parę dni temu.
- POSEIDON - 6'09" z * PB
- GAIA - 29'14" z *
Po paru minutach przerwy, zabrałem się za Gaia. Połowę ćwiczenia wykonałem w ok 12 min. Pomyślałem że będzie nowy rekord, ale z każdym następnym powtórzeniem szło mi coraz gorzej i wolniej. Zmęczenie już dawało o sobie znać.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz