Translate

niedziela, 17 sierpnia 2014

Tydzień 20 / Dzień 7

Dziś miałem się lekko przygotowywać do ćwiczenia Iris. Miałem trochę odpocząć i robić ćwiczenie wieczorem, ale wyciągnął mnie kolega na wycieczkę rowerową... I to był błąd że pojechałęm...
Przejechałęm ok 100km na rowerze, nogi bolały i nie tylko.. A miałem robić dziś jeszcze IRIS...
Nie miałęm wyjścia. Po powrocie odpocząłem ok 3h i pojechałem na boisko...
To było przegięcie, Po kilometrze biegu miałem dość, chwilka oddechu i zabrałem się za pajacyki i Climberdy. Pod koniec ćwiczenia miałem dość i to dosłownie... A miałem przebiec jeszcze  jeden kilometr. Miałem chwile zwątpienia i załamania, nogi myślałem że mi odpadną, ale wykonałem ćwiczenie ze słabym czasem i to jest najważniejsze.

  • IRIS       -         40'41"      z     *
We never Quit!!!!!
Jutro będę bardziej cierpiał....

Niżej zestawienie z całego tygodnia.

Tydzień 20 / Dzień 6

Lekkie zakwasy były po wczorajszych ćwiczeniach.
Ale nie ma co się obijać, bo mogło być gorzej.

  • URANOS           -           31'20"          *   PB
Nie było tak źle, pod koniec ćwiczeń brakowało mi już sił.