Ostatni dzień dziś ćwiczeń. Od rana zabrałem się jak było dość chłodno.
Jeszcze za długie przerwy sobie robię w trakcie ćwiczeń i pomiędzy. Ale małymi kroczkami zejdę do 20min:)
Podsumowanie całego 16 tygodnia:
Najbardziej jestem chyba dumny z Kentaurosa, że udało mi się aż tak obniżyć czas.
A poniżej tydzień 17:
Zapowiada się ciekawie:)