Jestem przerażony tym co mam dziś zrobić wq trenera. Najbardziej mnie przerażają podciągnięcia i tzw scyzoryki.... Po wczorajszej AFRODYCIE trochę brzuch mnie pobolewa. I do tego dziś mam maxsy.
Nie poszło aż tak źle z ARESEM. Myślałem że jest to cięższe ćwiczenie. Nadal mam duże problemy z podciągnięciami
- ARES -11'51"
- SITUP MAX - 106*