Translate
wtorek, 30 września 2014
Tydzień 27 / Dzień 1
I kolejny tydzień. Jak klikałem kolejny tydzień modliłem się żeby nie był za ciężki i żeby nie było froggersów.
Tydzień 27 zapowiada się następująco
Na pierwszy plan Gaia..... To jakaś masakra...
Froggersy w tym ćwiczeniu i high jump są masakryczne. High jumps wykonywałem dość wolno żeby dokładnie wykonać ćwiczenie.
Tydzień 27 zapowiada się następująco
Na pierwszy plan Gaia..... To jakaś masakra...
- GAIA siła - 33'17" z * PB
Froggersy w tym ćwiczeniu i high jump są masakryczne. High jumps wykonywałem dość wolno żeby dokładnie wykonać ćwiczenie.
niedziela, 28 września 2014
Tydzień 26 / Dzień 7
Kolejny dzień odpoczynku. Musi być regeneracja.
Niżej zestawienie z całego tygodnia:
Trzeci dzień w tym tygodniu był raczej najgorszy...Byłem bliski poddania się.
W kolejnym tygodniu będę musiał jakieś limity wprowadzić zwłaszcza na górne partie ciała.
Niżej zestawienie z całego tygodnia:
Trzeci dzień w tym tygodniu był raczej najgorszy...Byłem bliski poddania się.
W kolejnym tygodniu będę musiał jakieś limity wprowadzić zwłaszcza na górne partie ciała.
Tydzień 26 / Dzień 6
Wolne od jakichkolwiek ćwiczeń. Mięśnie rąk i klatki piersiowej zajebiście bolą...
piątek, 26 września 2014
Tydzień 26 / Dzień 5
Nogi i ręce strasznie mnie bolały po wczorajszym ćwiczeniu. Dobrze że drugie ćwiczenie miałem tylko 1/5 do wykonania.
Na pierwszy ogień poszedł Poseidon.
Od kiedy wprowadzili nowego coacha to nie mogę się pozbierać i dojść do siebie....
Tydzień zakończony. Teraz 2 dni restu
Na pierwszy ogień poszedł Poseidon.
- POSEIDON - 6'20" z *
Od kiedy wprowadzili nowego coacha to nie mogę się pozbierać i dojść do siebie....
- IRIS 1/5 - 14'15" z *
Tydzień zakończony. Teraz 2 dni restu
Tydzień 26 / Dzień 4
Dzisiejsze ćwiczenie to było przegięcie. Miałem chęć zrezygnować jak połowę ćwiczenia wykonałem. Froggersy w takiej ilości to jakaś kpina i żart.
Jak w kolejnym tygodniu dostanę to ćwiczenie to chyba się postrzelę.
- IRIS strength - 51'07" z * PB
Jak w kolejnym tygodniu dostanę to ćwiczenie to chyba się postrzelę.
środa, 24 września 2014
Tydzień 26 / Dzień 3
Po powrocie do domu zabrałem się za kolejną sesję. Cały dzień się psychicznie nastawiałem na 2x Dione. Ostatnim razem miałem ją jakoś na początku lipca i wykonałem ją z czasem ponad 36min.
A dziś:
A dziś:
- DIONE - 30'19" z * PB
- DIONE - 30'56" z *
wtorek, 23 września 2014
Tydzień 26 / Dzień 2
Dziś przerwa, rano nie było tak źle z zakwasami, lecz późnym popołudniem zaczęła się masakra. Ciężko mi ręce podnieść do góry....
poniedziałek, 22 września 2014
Tydzień 26 / Dzień 1
Nowy tydzień zapowiada się raczej bardzo męcząco. Obawiam się 2giego i 3cigo dnia...Dione jest zdradliwa i dała mi nie raz ostro w kość, a nie wspomnę o Iris siła.
Poniżej cały nowy tydzień.
Zabrałem się po pracy za pierwszą sesje.
Pullupsy w takiej ilości mnie dobijają ostro. Jutro może być ciężko, zwłaszcza że pierwszą część Poseidona wykonałem z gwiazdką, a w drugiej części podczas 20 Pullups odpadłem już i musiałem resztę ćwiczenia wykonać niestety w łatwiejszej wersji. Ale z czasem się to poprawi :D
Poniżej cały nowy tydzień.
Zabrałem się po pracy za pierwszą sesje.
Pullupsy w takiej ilości mnie dobijają ostro. Jutro może być ciężko, zwłaszcza że pierwszą część Poseidona wykonałem z gwiazdką, a w drugiej części podczas 20 Pullups odpadłem już i musiałem resztę ćwiczenia wykonać niestety w łatwiejszej wersji. Ale z czasem się to poprawi :D
- POSEIDON x 2 - 16'05"
niedziela, 21 września 2014
Tydzień 25 / Dzień 7
Podsumowanie całego 25 tygodnia.
Druga sesja była masakryczna. Następnego dnia miałem straszne zakwasy. Ręce i nogi myślałem że mi odpadną. Strasznie się czułem. W pracy ciężko było mi jakiekolwiek czynności wykonać...
Druga sesja była masakryczna. Następnego dnia miałem straszne zakwasy. Ręce i nogi myślałem że mi odpadną. Strasznie się czułem. W pracy ciężko było mi jakiekolwiek czynności wykonać...
sobota, 20 września 2014
Tydzień 25 / Dzień 6
Ostatni dzień ćwiczeń dziś. Z jednej strony mnie to cieszy, ale nie wiem czy jutro usiedzę w domu jak będzie ładna pogoda :)
Kentauros siła dał mi popalić dziś trochę. Starałem się bardzo wolno wykonać daną sesje i dość dokładnie zwłaszcza w high jump, żeby kolana dotykały ramion.
Było bardzo ciężko... Po pierwszej serii zacząłem walczyć sam ze sobą, bo umysł mówił że już mam dość, że to nie dla mnie . Ale łatwo tak nie ma. NIGDY SIĘ NIE PODDAŁEM I NIE PODDAM!!!!!
Oj było ciężko!!!!!
Jutro podsumowanie całego tygodnia.
Późnym popołudniem dodatkowo wykonałem:
Kentauros siła dał mi popalić dziś trochę. Starałem się bardzo wolno wykonać daną sesje i dość dokładnie zwłaszcza w high jump, żeby kolana dotykały ramion.
Było bardzo ciężko... Po pierwszej serii zacząłem walczyć sam ze sobą, bo umysł mówił że już mam dość, że to nie dla mnie . Ale łatwo tak nie ma. NIGDY SIĘ NIE PODDAŁEM I NIE PODDAM!!!!!
- KENTAUROS (4/6 S.) - 22'21" z *
Oj było ciężko!!!!!
Jutro podsumowanie całego tygodnia.
Późnym popołudniem dodatkowo wykonałem:
- SITUPS 100 - 3'25" z *
- STANDUPS 10 - 0'45" z *
- FROGGERS 25 - 0'41" z *
- PUSHUPS 25 - 0'42" z *
Tydzień 25 / Dzień 5
Dziś tylko Hades był, wiedziałem że nie będzie nowego PB bo po ostatniej sesji nadal miałem ostre zakwasy. Ale i tak nie jest źle. Liczyłem na gorszy wynik zwłaszcza że Burpee szły jakoś opornie.
- HADES - 27'05" z *
czwartek, 18 września 2014
środa, 17 września 2014
Tydzień 25 / Dzień 3
Dziś miałem ciężką sesje do wykonania. Na pierwszy plan poszła Venus. Miałem z tym ćwiczeniem już do czynienia nie raz, ale nie pamiętam jaki miałem rekord w tym ćwiczeniu przed aktualizacją aplikacji.
Ostatnie 50 pushups szło jakoś opornie.
15 min przerwy i....
Pierwszy raz miałem do czynienia z tym ćwiczeniem, nie poszło mi chyba aż tak źle :)
Jestem zadowolony z dzisiejszego treningu. Oczywiście nie wspomnę że nogi, ręce Brzuch dostały dziś ostro w kość. Jutro będę cierpiał :)
- VENUS - 22'22" z * PB
Ostatnie 50 pushups szło jakoś opornie.
15 min przerwy i....
- ATLAS - 26'42" z * PB
Pierwszy raz miałem do czynienia z tym ćwiczeniem, nie poszło mi chyba aż tak źle :)
Jestem zadowolony z dzisiejszego treningu. Oczywiście nie wspomnę że nogi, ręce Brzuch dostały dziś ostro w kość. Jutro będę cierpiał :)
Tydzień 25 / Dzień 2
Co tu dożo pisać, dzień przerwy się przydaje :)
Nie liczyłem na nowy rekord, bo wydawało mi się że idzie opornie mi jakoś. Ale pobiłem wynik aż o 1 sekunde heheheh
- HADES - 26'27" z *
Nie liczyłem na nowy rekord, bo wydawało mi się że idzie opornie mi jakoś. Ale pobiłem wynik aż o 1 sekunde heheheh
poniedziałek, 15 września 2014
Tydzień 25 / Dzień 1
Dziś wolne od jakichkolwiek ćwiczeń. Nie dlatego, że mi się nie chce, tylko mam straszne zakwasy.
Tydzień 25 zapowiada się następująco.
Nie jest źle wg mnie myślałem że będzie znacznie gorzej :)
Tydzień 25 zapowiada się następująco.
Nie jest źle wg mnie myślałem że będzie znacznie gorzej :)
niedziela, 14 września 2014
Tydzień 24 /Dzień 7
Od rana zabrałem się do ćwiczeń. Chciałem mieć Afrodytę S. za sobą. Burpee squat jump to jakaś masakra... Pistols musiałem zamienić na zwykłe squady. Nie jestem jeszcze w stanie wykonać tych przysiadów na jednej nodze. Ale wg mnie nawet aż tak źle Afrodyta mi nie poszła, gdyż wykonałem ją w :
17min póżniej wykonałem dodatkowo Pushups 25 & Jumping Jacks 100
Jeszcze mnie czeka jeden zestaw na dziś... GAIA...
Przed Kolejnym ćwiczeniem postanowiłem zrobić trochę Jumping Jacks i to chyba był błąd, bo po 6tej serii już brakowało mi sił..
Po danym ćwiczeniu ległem z uśmiechem na twarzy, że zakończyłem ten tydzień. Leżałem sporo czasu żeby złapać oddech i odpocząć trochę.
A tak wygląda podsumowanie tygodnia 24:
- AFRODYTA S.3/5 - 26'04 bez *
17min póżniej wykonałem dodatkowo Pushups 25 & Jumping Jacks 100
- PUSHUPS 25 - 00'39" z *
- JUMPING JACKS 100 - 00'52" z *
Jeszcze mnie czeka jeden zestaw na dziś... GAIA...
Przed Kolejnym ćwiczeniem postanowiłem zrobić trochę Jumping Jacks i to chyba był błąd, bo po 6tej serii już brakowało mi sił..
- JUMPING JACKS 250 - 3'00" z *
- GAIA - 28'45" z * PB
Po danym ćwiczeniu ległem z uśmiechem na twarzy, że zakończyłem ten tydzień. Leżałem sporo czasu żeby złapać oddech i odpocząć trochę.
A tak wygląda podsumowanie tygodnia 24:
sobota, 13 września 2014
Tydzień 24 / Dzień 6
Dwa dni restu przydały się do wykonania dzisiejszej sesji. Udało mi się ustalić nowy rekord w Afrodycie :)
Jutro będzie gorzej z Afrodyta strenght 3/5 i Gaia standard. Nie liczę na jakiś super wynik bo Burpee Squat Jump są masakryczne do wykonania...
Jutro będzie gorzej z Afrodyta strenght 3/5 i Gaia standard. Nie liczę na jakiś super wynik bo Burpee Squat Jump są masakryczne do wykonania...
- AFRODYTA - 22'09" z * PB
piątek, 12 września 2014
Tydzień 24 / Dzień 5
Znów się fatalnie czuję... A miałem dziś wykonać afrodytę, ale nie miałem sił...
czwartek, 11 września 2014
środa, 10 września 2014
Tydzień 24 / Dzień 3
Ciężko było mi się zebrać do Hadesa. nadal nienawidzę tego ćwiczenia....
Miałem trochę więcej sił niż w poniedziałek.
Czuję się znacznie lepiej, lecz po tym ćwiczeniu zawsze mam dość.....
Nienawidzę tego ćwiczenia.... Może przez to że w pierwszych 15tu tygodniach miałem go prawie co tydzień....
- HADES - 26'28" z *
Miałem trochę więcej sił niż w poniedziałek.
Czuję się znacznie lepiej, lecz po tym ćwiczeniu zawsze mam dość.....
Nienawidzę tego ćwiczenia.... Może przez to że w pierwszych 15tu tygodniach miałem go prawie co tydzień....
wtorek, 9 września 2014
poniedziałek, 8 września 2014
Tydzień 24 / Dzień 1
Koniec przerwy i wolnego. Jeszcze do końca nie wyzdrowiałem, ale cóż.
Podczas poseidona nie miałem zupełnie sił, jeszcze byłem osłabiony trochę. Brakowało sił w łapach.
Nie liczę na jakieś super czasy w tym tygodniu bo lekko jestem osłabiony.
Po tych 2ch ćwiczeniach lało się ze mnie okrutnie, jakbym z dobrą godzinę ćwiczył. Jeszcze do tego przeszkadzał mi ostry kaszel...
Podczas poseidona nie miałem zupełnie sił, jeszcze byłem osłabiony trochę. Brakowało sił w łapach.
- POSEIDON - 7'26"
- GAIA 2/5 - 5'49" z *
Nie liczę na jakieś super czasy w tym tygodniu bo lekko jestem osłabiony.
Po tych 2ch ćwiczeniach lało się ze mnie okrutnie, jakbym z dobrą godzinę ćwiczył. Jeszcze do tego przeszkadzał mi ostry kaszel...
czwartek, 4 września 2014
Tydzień przerwy
Od początku tygodnia złapało mnie ostre przeziębienie, nie mam sił na ćwiczenia jakiekolwiek :(
Mam nadzieję że od poniedziałku będę już zdrowy.
Mam nadzieję że od poniedziałku będę już zdrowy.
Subskrybuj:
Posty (Atom)





