Dwa dni restu przydały się do wykonania dzisiejszej sesji. Udało mi się ustalić nowy rekord w Afrodycie :)
Jutro będzie gorzej z Afrodyta strenght 3/5 i Gaia standard. Nie liczę na jakiś super wynik bo Burpee Squat Jump są masakryczne do wykonania...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz