Wczoraj zakończyłem tydzień 31.
Ten tydzień dał mi popalić... Hades x 2 to była jakaś masakra. I jeszcze na koniec tygodnia Gaia strenght, która dobiła mnie całkowicie....
Poniżej zestawienie całego tygodnia.
Dziś rano stwierdziłem, że starczy tego cardio & strenght. Dlatego wybrałem samą siłę. I co mi trener dał???
Tydzień 32.
Na samym początku biegi + hades w standardzie??? Liczyłem na coś bardziej mocnego
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz