Kentauros siła dał mi popalić dziś trochę. Starałem się bardzo wolno wykonać daną sesje i dość dokładnie zwłaszcza w high jump, żeby kolana dotykały ramion.
Było bardzo ciężko... Po pierwszej serii zacząłem walczyć sam ze sobą, bo umysł mówił że już mam dość, że to nie dla mnie . Ale łatwo tak nie ma. NIGDY SIĘ NIE PODDAŁEM I NIE PODDAM!!!!!
- KENTAUROS (4/6 S.) - 22'21" z *
Oj było ciężko!!!!!
Jutro podsumowanie całego tygodnia.
Późnym popołudniem dodatkowo wykonałem:
- SITUPS 100 - 3'25" z *
- STANDUPS 10 - 0'45" z *
- FROGGERS 25 - 0'41" z *
- PUSHUPS 25 - 0'42" z *
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz