Było ciężko z dwóch powodów... Po wczorajszych SPLITLUNGE bolały mnie strasznie mięśnie nóg, a po drugie w cieniu było 28,5 stopnia.... Zgrzałem się okrutnie, ale z jednej strony dobrze bo zanim dokończyłem pierwsze ćwiczenie cały byłem mokry :) Dziś w planach było:
- METIS - 7'15" z * /PB
- POSEIDON - 9'08" z *
Z Poseidonem poszło chyba dobrze jak pierwszy raz starałem się je wykonać z *... Ciężkie ćwiczenie... Nie lubię Poseidona bo trzeba się sporo namęczyć, żeby swoje cielsko podnieść :)
Ale wg zaleceń trenera wykonałem w tej chwili 2 ćwiczenia siłowe z gwiazdka :) I z tego jestem dumny i szczęśliwy. Zobaczymy może uda mi się jutrzejszą sesję też wykonać z gwiazdką :)