Translate

środa, 30 kwietnia 2014

Tydzień 5 / Dzień 3

Po wczorajszych ćwiczeniach miałem lekkie zakwasy w nogach, ciężko było mi biegać i wykonywać wysokie podskoki. Starałem się żeby znacznie zejść z  Herą poniżej 25min, lecz mi się nie udało.

  • HERA      -   25'46"   z *


Jutro powtórka z rozrywki, nie wiem jak to będzie, ale nie liczę na to żebym pobił dzisiejszy wynik, ponieważ jutro mam trochę ciężkiej pracy w domu:)
Nogi bolą....

wtorek, 29 kwietnia 2014

Tydzień 5 / Dzień 2

Dziś się bardzo dobrze zapowiedział dzień.
Najpierw się przeje.... w pracy, przyjechałem do domu i wrzuciłem 3 tony węgla do piwnicy i po tym wszystkim wykonałem dzisiejszą sesje:)
  • METIS        -    7'57"  z *
3min przerwy
  • SQUAT MAX     -225/300sek  z *
Nie sądziłem że tak dobrze mi pójdzie. Udało mi się pobić 2 rekordy:D Oby tak dalej!! Tylko nie wiem kiedy się w końcu przyzwyczaję do tych nieszczęsnych BURPEE!!!!!

poniedziałek, 28 kwietnia 2014

Tydzień 5 / Dzień 1

Co tu dużo pisać. Po weekendzie udało mi się odpocząć i zregenerować.


  • IRIS    -   39'06"  z *



Po ćwiczeniu czuje się strasznie zmęczony. W trakcie ćwiczeń lało się ze mnie okrutnie:D

niedziela, 27 kwietnia 2014

Tydzień 4 / Dzień 7

Kolejny dzień odpoczynku.
A to mnie czeka już od poniedziałku.


Nie jest źle. Sądziłem że będzie gorzej.


piątek, 25 kwietnia 2014

Tydzień 4 / Dzień 5

Dzisiaj ostatni dzień ćwiczeń w tym tygodniu. Do wykonania mam Hera typowe ćwiczenie Cardio.
Lało się ze mnie okrutnie po ćwiczeniu:D
A na sam koniec jeszcze złapał mnie skurcz w łydkę :)

  • Hera       -  26'00" z *


Teraz 2 dni odpoczynku i to mnie raczej cieszy, gdyż naprawdę ten tydzień był dość ciężki jak dla mnie. Nigdy w życiu w ciągu tygodnia nie zrobiłem tyle Pushups i Pullup'ów :)

A to podsumowanie całego tygodnia :D




Większość ćwiczeń niestety została wykonana w łatwiejszy sposób.
W Hyperionie wykonałem nadmiar ćwiczeń, gdyż zamiast w  OH Pushups zrobić 3 na 3 zrobiłem 6 na 6 i w Pistols zamiast zrobić 6 na 6 zrobiłem 12 na 12. Mój mały błąd :D
W niedziele opublikuje kolejny tydzień ćwiczeń.

czwartek, 24 kwietnia 2014

Tydzień 4 / Dzień 4

Dziś kolejny dzień ćwiczeń.
Nie wiem co się dzieje, ale od poniedziałkowego Hyperiona cały czas mam zakwasy w nogach itd.
Wiem że to dość ciężki tydzień jest, ale nigdy tak długo mnie zakwasy nie trzymały...
Jutro w pracy znów będę cierpiał.
  • ZEUS     - 30'16"
Ćwiczenie wykonane bez gwiazdki.
Jutro taki raczej lajtowy trening a później 2 dni odpoczynku. I to mnie cieszy z jednej strony :)


środa, 23 kwietnia 2014

Tydzień 4 / Dzień 3

Dziś stwierdziłem że jak będę wracać z pracy zahaczę o boisko i wykonam dzisiejszą sesje, aby mieć z głowy dzisiejszy dzień. Miałem dziś jeszcze zakwasy ( zwłaszcza w nogach )... Ale się udało jakoś przezwyciężyć ból. W planach dziś miałem do wykonania dwa ćwiczenia:
    • POSEIDON         - 7'12"
    • ARES                   -  9'17"
Przerwa między jednym a drugim ćwiczeniem ok 10-15min
Ale chociaż udało mi się szybciej wykonać Aresa niż ostatnim razem :D
Oczywiście jeszcze nie mam tyle sił w rękach, żeby wykonać dane ćwiczenia w trudniejszej wersji.

wtorek, 22 kwietnia 2014

Tydzień 4 / Dzień 2

Dziś miałem w planach wykonać POSEIDONA i ARESA, lecz po wczorajszych ćwiczeniach mam takie zakwasy że z ledwością chodzę, wszystko mnie boli :) Dziś wolne od ćwiczeń.

poniedziałek, 21 kwietnia 2014

Tydzień 4 / Dzień 1

Nie wiem jak to dziś będzie, gdyż mam w planach zrobić Hyperiona. Zapowiada się ciekawie....


  • HYPERION     -    47'06"

Niestety żadnego ćwiczenia nie wykonałem w trudniejszej wersji... Ciężko było, ale kolejny dzień zaliczony. Nie sądziłem że to może być aż tak ciężkie do wykonania. Ale to dobrze z jednej strony bo poznałem swoje słabości i nad czym trzeba popracować :)


Po paru konsultacjach troszke przegiołem z danym ćwiczeniem, gdyż okazuje się że jak się robi OH Pushups (pompki na jednej ręce) i Pistolsami (przysiady na jednej nodze) wykonałem nadmiar:)
Dlatego taki długi czas;d

niedziela, 20 kwietnia 2014

Tydzien 3 / Dzień 7

Wolne....
A to czeka mnie w kolejnym tygodniu.....


Zastanawia mnie na jakiej zasadzie COUCH ustala ćwiczenia.....Ja 3/4 ćwiczeń z tego nie jestem      w stanie wykonać m.in stanie na rękach, pompki na jednej ręce bądź nawet przysiady na jednej nodze.... Mam nadzieje, że nie będzie tak źle jak się zapowiada, gdyż z tygodnia na tydzień jest coraz gorzej.Najważniejsze żeby były efekty widoczne po 15 tygodniach :)
Chociaż wcześniejszym tygodniem też byłem przerażony i nie było tak źle.
Będzie masakra :D

sobota, 19 kwietnia 2014

Tydzień 3 / Dzień 6

Dziś w planach mam 2 ćwiczenia. Zapał dość spory. Liczę że jakieś rekordy powstaną.
  • METIS     -8'17" *
  • ARES       -9'24" 

Udało się poprawić obydwa rekordy w danych ćwiczeniach. Jestem z siebie dumny :D
Metis krótki, ale ostro daje w kość!!!!!!
A oto zestawienie z całego tygodnia:



piątek, 18 kwietnia 2014

Tydzień 3 / Dzień 5

Po wczorajszych ćwiczeniach postanowiłem, że zrobię sobie przerwę.
Ale wszystko się może zdarzyć. Dziś mnie jakoś nosi i nie wiem co z sobą zrobić.

czwartek, 17 kwietnia 2014

Tydzień 3 / Dzień 4

Obawiam się dzisiejszego ćwiczenia, nie wiem czy jestem gotowy na tak duże powtórzenia....
Zobaczymy za parę godzin. Nie liczę na jakiś szybki czas....
CDN...

Zmobilizowałem się i wykonałem kolejna sesje.... To był hardkor....
Ręce mnie bolą.... Czuje się jakby coś mnie przejechało.... Do tej pory czuję jak mnie wszystko piecze... Duże ilości powtórzeń w pullups i pushups dają w kość i to ostro....A najgorsze chyba były Burpee na sam koniec, bo już nie miałem siły się podnieść.

  • ARTEMIS   -  33'43"

środa, 16 kwietnia 2014

Tydzień 3 / Dzień 3

Właśnie wykonałem Hadesa.... Jestem bardzo zmęczony, nogi i ręce wysiadły po raz kolejny...., nie mogłem oddechu złapać po nieszczęsnych Burpeersach. Chwilami brakowało mi sił się podnieść...i musiałem robić chwilowe przerwy. A nie wspomnę już o przebiegnięciu się tych 80 metrów pod koniec każdej z 3ch rund ćwiczeń .... Ale udało się. Zaliczyłem kolejną sesje i to chyba jest powód do dumy. Lecz nadal nie mogłem wykonać ćwiczenia z gwiazdka.
  • HADES         -   25'58"
Obawiam się ARTEMISA....

poniedziałek, 14 kwietnia 2014

niedziela, 13 kwietnia 2014

Tydzień 3 / Zdjęcia, pomiary

I o to zaczyna się kolejny tydzień wzmagań. 
Start już w poniedziałek.
Jedynym utrudnieniem będzie raczej ARTEMIS....Dużo powtórzeń....

Waga             -  80kg    /   -3kg
Ob. w pasie   - 88cm    /   -2cm
Ob w klatce   -99cm    /   -1cm

Tydzień 2 /Dzień 7

Dziś ostatni dzień ćwiczeń w tym tygodniu.
  • AFRODYTA   - 27'07" *     
Nie udało mi się pobić rekordu z przed paru dni. Gdyby mnie kolka nie złapała to pewnie bym miał ciut lepszy czas... ale cóż.


Ten tydzień był dość ciężki. Najbardziej jestem dumny z Hadesa, który mnie przerażał.
Ogólnie po całym tygodniu ćwiczeń miałem chwile zwątpienia czy dam rade . Byłem załamany intensywnością ćwiczeń i co w danym tygodniu miałem do wykonania. Odczuwałem zawsze po ćwiczeniach pieczenie mięśni i ból - ręce i nogi wysiadały.  Ciesze się, że zakończyłem ten tydzień.

sobota, 12 kwietnia 2014

Tydzień 2 / Dzień 6

Właśnie wykonałem kolejną sesje ćwiczeń.
  • ARES                - 9'33"
5 min przerwy
  • SITUP MAX     -108*/300sek
Coraz lepiej idzie mi podciąganie. Coraz więcej siły nabieram i podciągania już nie sprawiają mi aż tyle problemów co na samym początku. Pewnie niedługo ARESA wykonam z gwiazdka :D
Ale to raczej zasługa tego całego tygodnia ćwiczeń bo nie należał do lekkich. I praktycznie cały czas Pullup, Pushup i Burprees
Myślałem że pójdą mi lepiej brzuszki, a może poszły lepiej, bo nie wiem ile razy się pomyliłem w liczeniu....

Motywacja




A to jest mój dzisiejszy nabytek:D Kupiłem sobie buciki ASICS do biegania i do ćwiczeń.

Tydzień 2 / Dzień 5

O godz 21 (11.04.214) szykowałem się na trening, lecz stwierdziłem że położę się na chwile.... i lipa wyszła bo mi się usnęło......obudziłem się o 2giej w nocy...
Za to będę musiał wykonać dziś 2 sesje, żeby odpocząć przed poniedziałkiem:
  -ARES &SITUP max
  -AFRODYTE

czwartek, 10 kwietnia 2014

Tydzień 2 / Dzień 4

Dziś Hades... 

Zaraz trzeba się zabrać za kolejny dzień ćwiczeń. Zapał do dzisiejszych ćwiczeń mam spory i starałem się oszczędzać trochę w prac.

HADES     - 27'19"

Stwierdziłem dziś jeszcze, że nie jestem zachwycony wynikiem, bo dzisiejsze ćwiczenie wykonane w łatwiejszy sposób. Po pierwszej serii opadłem z sił... Nie miałem siły się podnieść nawet przy pompkach, a nie wspomnę o Burpees na sam koniec sesji....
Nadal mam dość słabe ręce do podciągnięć i jak będą mniej wykańczające ćwiczenia postaram się wykonać np max podciągnięcia bądź max pompki dodatkowo i zapisywać wyniki na tym blogu jako dodatkowe ćwiczenia, które będą zaznaczone innym kolorem.

WRAŻENIA:
Myślałem ze Afrodyta jest wykańczająca, ale się ostro pomyliłem, aczkolwiek nie miałem jeszcze do czynienia z Dione....
W Hadesie dostałem dziś ostro po du...., i jeszcze na koniec każdej serii ćwiczeń biegi 2x40m (nogi miałem jak z waty). Ręce mnie strasznie bolą...
Podczas dzisiejszego treningu wymiękłem i chodziły mi po głowie myśli że mam dość!!!!
Ale ja się nigdy nie poddam !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

 DON'T QUIT


Minęło parę godzin po Hadesie... Czuje jak mnie wszystko nap.....
a zwłaszcza ręce...Czuje się zniszczony

wtorek, 8 kwietnia 2014

Tydzien 2 / Dzień 2

Dzień drugi.
Jestem przerażony tym co mam dziś zrobić wq trenera. Najbardziej mnie przerażają podciągnięcia i tzw scyzoryki.... Po wczorajszej AFRODYCIE trochę brzuch mnie pobolewa. I do tego dziś mam maxsy.


Nie poszło aż tak źle z ARESEM. Myślałem że jest to cięższe ćwiczenie. Nadal mam duże problemy z podciągnięciami
  • ARES              -11'51" 
  • SITUP MAX   - 106*

poniedziałek, 7 kwietnia 2014

Tydzień 2 / Dzień 1

Dziś zaczynam drugi tydzień. Zapowiada się ciekawie!!!!
Na pierwszy plan idzie AFRODYTA i te nieszczęsne BURPEERSY. Myślałem że będzie gorzej ale nie poszło aż tak źle:)
AFRODYTA - 26' 47" *
Poprawiłem rekord z soboty gdzie nie mogłem pełnych brzuszków robić. I z tego jestem bardzo zadowolony :D
Oby tak dalej!!!!!

Jutro ARES i SITUPS max....

niedziela, 6 kwietnia 2014

Kolejny tydzień.....

Tydzień 2

Sessions

Tydzien 1/ Dzień 7

Dziś wolne od ćwiczeń.
Ogólnie się czuje dobrze. Ten tydzień był ciężki jak dla mnie bo dawno nie miałem do czynienia z takim wysiłkiem. Bolą mnie mięśnie brzucha, trochę nogi. Przeraża mnie kolejny tydzień, ale wytrwam te 15 tygodni. Ciesze się, że udało mi się kolegę namówić do ćwiczeń.

sobota, 5 kwietnia 2014

Tydzień 1 / Dzień 6

Dziś Afrodyta.... Po wczorajszym treningu nie jest źle, aczkolwiek wszystko może się zdarzyć.
Nie mogę doczekać się już kolejnego tygodnia.
AFRODYTA    -  29'13''
Nie jestem dumny z tego wyniku, gdyż wykonane ćwiczenie jest bez gwiazdki, bo przez wczorajsze maxsy miałem kłopoty z brzuszkam.
Jutro zasłużona przerwa :D

piątek, 4 kwietnia 2014

Tydzień 1 / Dzień 5

Dziś do wykonania mam 3 maxsy.....
Nie wiem czy dobrze mi pójdzie, bo nadal mnie pieką strasznie nogi.... ale zobaczymy.
Jestem dobrej myśli i może po SITUPACH mi przejdzie, bo są w pierwszej kolejności.
W planach mam dziś:
  • SITUP MAX             - 149*
  • PULLUP MAX         - 14 bez *
  • BURPEE MAX         -47*
Poszło gorzej niż myślałem, ale cóż wyniki w niedługim czasie się pewnie poprawia :D
Po tych 3ch maxsach czuje jak wszystko mnie piecze.
Ale i tak się czuje bardzo dobrze.
Jutro w planach mam Afrodyte, a od poniedziałku kolejny tydzień zmagań!!!!!

Tydzień 1 / Dzień 4

Niestety wczoraj nie udało mi się wykonać planu przez nogi

środa, 2 kwietnia 2014

Tydzień 1 / Dzień 3

Dziś postanowiłem zrobić przerwę.
Po wczorajszych przysiadach i dzisiejszej ciężkiej pracy nogi (uda) strasznie mnie bolą.
Jutro kolejny ciężki dzień i w planach 3 maxsy

wtorek, 1 kwietnia 2014

Tydzień 1 / Dzień 2

No i kolejny dzień wzmagań:D
Ogólnie czuje się dobrze i mam duże chęci.
Dziś do wykonania mam:
- SQUAT MAX   -163*/300s
- PUSHUP MAX  -24*/100s
Po przysiadach nogi miałem miękkie jak z waty, ale po chwili oddechu zabrałem się za pompeczki.
Oby było lepiej:D