Dziś Afrodyta.... Po wczorajszym treningu nie jest źle, aczkolwiek wszystko może się zdarzyć.
Nie mogę doczekać się już kolejnego tygodnia.
AFRODYTA - 29'13''
Nie jestem dumny z tego wyniku, gdyż wykonane ćwiczenie jest bez gwiazdki, bo przez wczorajsze maxsy miałem kłopoty z brzuszkam.
Jutro zasłużona przerwa :D
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz