Dziś się bardzo dobrze zapowiedział dzień.
Najpierw się przeje.... w pracy, przyjechałem do domu i wrzuciłem 3 tony węgla do piwnicy i po tym wszystkim wykonałem dzisiejszą sesje:)
3min przerwy
- SQUAT MAX -225/300sek z *
Nie sądziłem że tak dobrze mi pójdzie. Udało mi się pobić 2 rekordy:D Oby tak dalej!! Tylko nie wiem kiedy się w końcu przyzwyczaję do tych nieszczęsnych BURPEE!!!!!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz