Z tego powodu się bardzo cieszę. Rano wykonałem pierwsze ćwiczenie. Zaskoczyłem się trochę bo udało mi się Poseidona wykonać o ponad 2min i 30 sek.
- POSEIDON - 6'30" z * PB
I tu zaczęły się schody po pierwszym ćwiczeniu.... Ręce zaczęły mnie już pobolewać....
Po sporym odpoczynku zabrałem się za nieszczęsnego Hadesa....To już była porażka... Po pierwszej serii już miałem dość. Ręce myślałem że mi odpadną.... Ciężko było mi się podciągnąć a nawet zrobić nieszczęsne Burpree...
- HADES - 30'01" z *
Już się czuję zniszczony, a gdzie jeszcze jedno ćwiczenie... Ale to już wykonam pod wieczór....
- VENUS - 26'02" z * PB
Masakra , masakra... Ręce myślałem że mi odpadną...
Nie liczyłem na nowy rekord:)
Jestem bardzo zachwycony i dumny, że udało mi się zakończyć pierwszy cykl 15 tygodni z Freeletics!!!!
Poniżej zestawienie z całego tygodnia.
Jutro moje wrażenia po FL, kolejne przepisy diety, i w postaram się wrzucić nowe zdjęcia

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz