Translate

środa, 21 maja 2014

Tydzień 8 / Dzień 3

Kolejny dzień!!!
Tym razem od razu jak dojechałem do domu zabrałem się za ćwiczenia. I to był błąd :)
Ale cóż...
Zabrałem się w pierwszej kolejności za Split Lunge. Wydawało mi się co to takiego lajtowe ćwiczenie. Ale się pomyliłem troszkę :) Po 10 powtórzeniach już czułem ból w nogach. Pomyślałem sobie że nie dam rady, ale jakoś powoli z jakimiś większymi przerwami zrobiłem. Strasznie mnie zmęczyło to ćwiczenie...

  • SPLIT LUNGE MAX       -   100/300 sek      z      *
 

Po 5ciu minutach przerwy zabrałem się za Poseidona....  Nie lubię tego ćwiczenia... Podczas kolejnego Poseidona będę się starać zrobić już go z gwiazdka o ile będę miał tyle siły...


  • POSEIDON           -        5'38"     bez    *

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz