W planach miałem dziś Dione.
- DIONE - 43'47" z *
To było moje pierwsze spotkanie z tym ćwiczeniem. Nastawiłem się na nie dość pozytywnie, ale dostałem w kość i to ostro. Nie mogę nadal się przyzwyczaić do nieszczęsnych Burpree... Dziś to była jedna wielka masakra. Po Leg Lever strasznie mnie zaczął brzuch boleć i trochę dolna partia pleców + do tego doszły Situps.
Po pierwszej serii nie było aż tak źle...
Jak zaczynałem 3cie powtórzenia danych ćwiczeń miałem dość, czułem się jakby mnie coś przejechało parę razy. Myślałem że Dione nie będzie aż takie wyczerpujące, lecz się troszkę przeliczyłem :D
Po ćwiczeniach ciężko było mi ustabilizować oddech.
Ale udało się i z tego jestem dumny:D
Kolejne wyzwanie z Dione już na koniec tego tygodnia, podejdę do tego ćwiczenia z większym szacunkiem.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz