Korzystając że pogoda się trochę poprawiła, postanowiłem wykonać dziś ostatnie ćwiczenie w tym tygodniu ;)Nie mogłem się przełamać dziś do HYPERIONA. Rozgrzewałem się chyba z 30min... chodziłem, zastanawiałem się czy jestem gotów na dzisiejsze wyzwanie. Zwłaszcza że ostatnio nie poszło mi za dobrze i pamiętałem jak mnie wszystko bolało. Ale jakoś się przełamałem:)
Oczywiście ćwiczenie wykonane w łatwiejszej wersji.
A to podsumowanie całego 5tego tygodnia.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz